Miłego dnia
środa, 19 marca 2014
Utknęłam
Utknęłam z młodszą córeczką w domu. Miejmy nadzieję, że szybko wyzdrowieje. Aby córeczka się nie nudziła poprosiłam ją o pomoc w uszyciu dla niej sukienki :) Pomagała cierpliwie, cięła tiul, trzymała tkaniny podawała o co poprosiłam i tak oto powstała:
Góra z przerobionego starego bodziaka:) Chciałam jeszcze zrobić aplikację, ale córka nie pozwoliła - koniecznie chciała
wtorek, 18 marca 2014
Portfelików ciąg dalszy :)
Szał portfelikowy trwa nadal :) I będzie trwał, ponieważ moja młodsza córka rozłożyła się niestety i opiekę mam do końca tygodnia. Przynajmniej będę miała czas na uszycie sobie stroju wiewiórki :) W poniedziałek przedstawienie:)Nadążacie za nowinkami technologicznymi? Ja nie. Mąż ostatnio próbował mnie nauczyć obsługi tableta:) A właściwie próbował mi pokazać jego wyższość nad komputerem."Patrz Kasia -klikniesz tu mówisz "Pogoda" i wyskakuje Tobie strona z pogodą, nie musisz pisać" No ok! Super. Więc mówię do tego pudełka nazwę mojego bloga "Wyspa moich snów wyśnionych" A tablet na to: "dupa moich snow wysmażonych"........................... Niestety nie polubiłam się z pudełkiem. Pomyśleć że z wykształcenia fizykiem jestem:)
Powstały też słoniowe poduszki:) Takie do tulenia
Powstały też słoniowe poduszki:) Takie do tulenia
I zajęcze serducha powstają :)
niedziela, 16 marca 2014
Portfeliki:)
Witajcie:)
Mały wiosenny Aniołek też powstał :)
A to nasz nowy domownik Pompolina :) Wywróciła nam życie do góry nogami:) Po uśpieniu naszego Wikora, które niestety bardzo nam się rozchorował i bardzo cierpiał poprosiłam koleżankę o poszukanie dla mnie małego psa...no cóż mąż odbierając nie spojrzał co tam stwór ma między łapami... I jest duża suczka:) Krzyżówka wilczura z husky. Szalona, ale bez niej nie wyobrażamy już sobie życia:)
Zawsze podobały mi się małe portfeliki na zapięcie metalowe, większość dziewczynek ma w swoich zabawkach takie cudo, uszyte przeważnie z jakiegoś tworzywa. Na szczęście, ktoś wpadł na pomysł aby zapięcie zrobić z możliwością przyszycia ręcznie tkaniny no i się zabiglowałam:) Będą w sam raz na zbliżający się okres wiosenny:) Całkiem przyjemnie się je robi:) Mam także bigle do małych torebek:) Ale wezmę się za nie dopiero później, będą na prezenty wielkanocne dla moich dziewczyn :)
Święta będą za dobry miesiąc, ale większość z Was już od dawna tworzy różne cudeńka. Ja dopiero zaczynam :)
Mały wiosenny Aniołek też powstał :)
A to nasz nowy domownik Pompolina :) Wywróciła nam życie do góry nogami:) Po uśpieniu naszego Wikora, które niestety bardzo nam się rozchorował i bardzo cierpiał poprosiłam koleżankę o poszukanie dla mnie małego psa...no cóż mąż odbierając nie spojrzał co tam stwór ma między łapami... I jest duża suczka:) Krzyżówka wilczura z husky. Szalona, ale bez niej nie wyobrażamy już sobie życia:)
Mało deszczu na poniedziałek:) I baaardzo dużo pozytywnej energii na przyszły tydzień
poniedziałek, 10 marca 2014
Powoli wracam?
Myślę, że wracam...stęskniłam się za Wami, za blogami, za waszymi historiami....za szyciem... trochę powstało od listopada, ale niewiele. Sił brak...motywacji, zdrowia...ech :) Było minęło..
poniedziałek, 11 listopada 2013
Anielsko:)
Lubicie anioły? Ja bardzo, mimo, że u mnie od dłuższego czasu smutno i cholernie problemowo - tak jakby mój prywatny anioł, albo zapadł w długi sen albo mnie opuścił....
Szyję je...może próbuję go z całych sił utrzymać u siebie??? Może się uda?
Anioły także w wersji świątecznej - przecież tak niewiele czasu do świąt zostało...
Werwy na jutrzejszy poranek życzę!!
Szyję je...może próbuję go z całych sił utrzymać u siebie??? Może się uda?
Anioły także w wersji świątecznej - przecież tak niewiele czasu do świąt zostało...
Werwy na jutrzejszy poranek życzę!!
piątek, 8 listopada 2013
Anioł rudzielec
Wczorajszy wieczór spędziłam z mężem :) Ja szyłam anioła, on pracował. I mimo, że każdy z nas robił swoje, cieszę się, że był w domu. Ostatnio mało bywał w domu....
Miłego popołudnia!
czwartek, 7 listopada 2013
Króliczki:)
Tildowe króliczki bardzo lubię, mają coś w sobie takiego co wywołuje uśmiech u mnie i moich córeczek :)
Ten królik to już taka wersja biiiggg - ma prawie 60 cm
Miłego wieczoru :)
środa, 6 listopada 2013
Poduszka żeglarska
Jakiś czas temu uszyłam poduszkę żeglarską.
Duża ma prawie 50 cm na 50 cm.
U większości klimaty świąteczne a mi na lato się zebrało:)
Pewnie dlatego, że grypa mnie rozkłada:/
Duża ma prawie 50 cm na 50 cm.
U większości klimaty świąteczne a mi na lato się zebrało:)
Pewnie dlatego, że grypa mnie rozkłada:/
Królik brelok
Kiedy zaczyna się u Was jesień?
U mnie kiedy dzieciaki zaczynają chorować pełną gębą:/ My też.
W odskoczni uszyłam Majce mini królika - brelok. Teoś ma 15 cm :)
niedziela, 20 października 2013
Jestem już...
Cześć Kochani....
Długo mnie tu nie było, w sumie to nawet na bloga nie zaglądałam dobry miesiąc... znowu się posypało...jak to u mnie...jestem zmęczona, wszystkim. Nie będę Was zanudzać opowieściami. Są sytuacje, które często nas przerastają... no i przerosło mnie, kolejny raz w tym roku. Niech się już skończy.
Dzisiaj zapraszam Was do bardzo zaległej zabawy " Podaj dalej", zupełnie o niej zapomniałam, ale już się poprawiam. Zasady:
1. Trzy pierwsze osoby, które zamieszczą komentarz o treści "Bawię się w podaj dalej" i prześlą na mojego maila adres otzymają ode mnie niespodziankę.
2. Następnie, każda z tych osób musi ogłosić na swoim blogu (zatem zabawa tylko dla osób prowadzących bloga) zabawę " Podaj dalej", oczywiście po otrzymaniu prezentu ode mnie :).
3. Proszę także o imformację, że ogłosiłyście zabawę u siebie :)
To ktoś chętny?
A teraz kilka zdjęć :)
Kiermasz w Owińskach - strasznie lało, ale dzięki moim ciastowym koleżankom, było naprawdę miło. Oj było mi to wtedy potrzebne :)
Koty naklamkowce :)
Mój nowy kolega :)
A to zdjęcie z dzisiejszego Festiwalu, który odbył się w Skokach :)
Zmykam do lektury waszych blogów. Ściskam
Długo mnie tu nie było, w sumie to nawet na bloga nie zaglądałam dobry miesiąc... znowu się posypało...jak to u mnie...jestem zmęczona, wszystkim. Nie będę Was zanudzać opowieściami. Są sytuacje, które często nas przerastają... no i przerosło mnie, kolejny raz w tym roku. Niech się już skończy.
Dzisiaj zapraszam Was do bardzo zaległej zabawy " Podaj dalej", zupełnie o niej zapomniałam, ale już się poprawiam. Zasady:
1. Trzy pierwsze osoby, które zamieszczą komentarz o treści "Bawię się w podaj dalej" i prześlą na mojego maila adres otzymają ode mnie niespodziankę.
2. Następnie, każda z tych osób musi ogłosić na swoim blogu (zatem zabawa tylko dla osób prowadzących bloga) zabawę " Podaj dalej", oczywiście po otrzymaniu prezentu ode mnie :).
3. Proszę także o imformację, że ogłosiłyście zabawę u siebie :)
To ktoś chętny?
A teraz kilka zdjęć :)
Kiermasz w Owińskach - strasznie lało, ale dzięki moim ciastowym koleżankom, było naprawdę miło. Oj było mi to wtedy potrzebne :)
Anielina :) Poleciała na roczek :)
Koty naklamkowce :)
Mój nowy kolega :)
A to zdjęcie z dzisiejszego Festiwalu, który odbył się w Skokach :)
Zmykam do lektury waszych blogów. Ściskam
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








