piątek, 16 sierpnia 2013

Wyniki candy :)


Dzisiaj szybciutko z wynikami do was biegnę :)
Udział brało 57 osób. Bardzo wam za to dziękuję! Dzisiejsze losowanie wykorzystałam program, ponieważ dopiero wróciłyśmy:)

A skąd? To opowiem jutro :)

Numerek wylosowany to :

A komentarz z numerkiem 28 kryje się osoba posiadająca adres mailowy: joszeba@interia.pl


Nie byłabym sobą gdybym obdarowała tylko jedną osobę. Małą niespodziankę otrzyma osoba z numerkiem:

Czyli: sylviaaa100@interia.pl  


Wylosowane osoby proszę o kontakt!!


Gratuluję!!!

I myślę, że niebawem ogłoszę kolejną zabawę :)

Pozdrawiam!!




czwartek, 15 sierpnia 2013

Pękate anioły:)

A w nocy uszyłam dwa pękate anioły :)  Bardzo przypadły mi do gustu bo mają figurę podobną do mojej :D

Jeden w brązach w białe grochy:



I w miętach :)




A tutaj razem :D



A teraz uciekam pakować sprzęt bo będę dzisiaj z dzieciakami szyła na półkoloniach :DD

No to słońca dziewczyny!!

wtorek, 13 sierpnia 2013

Wskrzeszanie umarłego :)


Blanusia uwielbia wózki i mimo, że ma ładny głęboki do gustu przypadła jej stara spacerówka. "Cudo" to  swoje przeszło a tkanina zniszczona i oberwana w kilku miejscach. I tak obiecywałam od dłuższego czasu, że mamusia naprawi...ale mamusia ostatnia nie ogarnia wszystkiego, więc odkładala na bok :/ Dzisiejsza prośba : Mamusiu usyjes? Naplawis? (kolejna) wywołała wyrzuty sumienia jeżeli takowe posiadam.
No i się zabrałam.

Przed wyglądał tak:

A po 40 minutkach wygląda tak:




Jak Wam się podoba? Trochę ten róż przełamałam :-)

sobota, 10 sierpnia 2013

Piątek nareszcie!!!

Dzisiaj powiedziałam sobie dość realizacji zamówień. Ale tylko na dzisiaj :) Do maszyny mnie pociągnęło ale tylko na godzinkę:)  I uszyłam coś nowego.

Tak powstał śliniaczek - jabłuszko:)



I muffinkowy mini piórniczek do mojej torebki :) Notorycznie w niej szukam długopisów :)


Miłego weekendu wam życzę!!!


czwartek, 8 sierpnia 2013

Ciała...

Zaszyłam się. Szyję w swojej kanciapie, w której robi się coraz większy bałagan. Szyję ciała, wszelakie. Na tildy, króliki, anioły śpiochy i lale. Stwierdziłam, że naszyję sobie cały stosik (ale nie martwcie się, nie będę ich palić). Chyba tak będzie wygodniej:)
W przyszłym tygodniu na skansenie kolejny kiermasz i muszę się do niego jakoś przygotować, staram się też realizować zamówienia bieżące, chociaż mam tyły przez te ciała. Od soboty tylko rysuję, wycinam, wypycham i zszywam :)
Dobrze, że w mojej pracowni temperatura nie przekracza 24 stC :) Bo od kilku dni mój mózg i ciało odmawia posłuszeństwa :)

Mam kilka rzeczy, których jeszcze nie pokazałam :)
Uszyła się mała królisia - ma 28 cm :)



A tak wygląda z moim największym królisiem:
Powstały także podusie kwiaty


A także powstała podusia dla miłośniczek pojazdów


I oddzina kotow naklamkowców





Pamiętajcie o Candy:)


niedziela, 28 lipca 2013

Upał nie do zniesienia....

Jak znosicie upał?
Ja kiepsko..dzisiaj to już koszmar, przez wilgoć.
Szkoda, że nie mam metalowej starej wanny, wystawiłabym ją na dwój, nalała wody i siedziała w niej cały dzień..oj tak!

Wczoraj spędziłam cały dzień na kiermaszu w Gnieźnie, niestety ludzi było mało..pewnie wybyli na plażę, albo zaszyli się w domu :)

Tak wyglądało moje skromne stoisko:)



I trochę ujęć z imprezy - Koronacji królewskiej. Niestety w tym roku impreza była bardzo skromna...




I moje ostatnie szycie:

Breloki:


Miętoszki dla niemowlaków :)





I piórnik :)




Pozdrawiam! I chłodniejszego tygodnia nam życzę!


środa, 24 lipca 2013

Candy:-)

W czerwcu napisałam 100 posta, w związku z tym chciałabym ogłosić Candy. Zabawa trwa do 15 sierpnia. Tym razem będzie poduszka - patchwork. 

Zasady jak zawsze:
1. Zabawa jest dla wszystkich osób odwiedzających Wyspę Snów.
2. Należy zamieścić pod tym postem komentarz - chęć wzięcia udziału w zabawie.
3. Osoby posiadające bloga proszę, aby u siebie na blogu zamieściły podlinkowany baner (zdjęcie powyżej) oraz o pozostawienie linka do siebie. Osoby bez bloga- proszę o pozostawienie adresu mailowego.
4. Paczkę wysyłam tylko na teren kraju.

Nie  musicie zostawać obserwatorami mojego bloga. Jeżeli podoba się Tobie u mnie to zapraszam :).



wtorek, 23 lipca 2013

relacja z wakacji:)


Wakacje bardzo spontaniczne, w składzie nie planowanych, ale bardzo udane :) Wakacje spędziłam sama z trójką dzieci (jedno wypożyczone) w Margoninie :) Bałam się, że nie wypocznę z trójcą, ale myliłam się. Na szczęście :)

Margonin to mała miejscowość niedaleko Chodzieży. Świetne jezioro - jest kompleks zjeżdżalni wodnych na plaży, wyciąg nart wodnych oraz molo łączące dwa brzegi :) Można popływać kajakiem, albo rowerem wodnym :) Świetne miejsce na wypoczynek :) 








Trzeba było wrócić jednak do rzeczywistości :) Ogród zarósł niemiłosiernie, fasolka urosła w olbrzymiej ilości, wiśnie też prosiły o zerwanie :)

Trochę szyłam, ale jak to latem - doba ma za mało godzin :)











A na koniec dwie pomocnice, co z moim mężem ciężko pracowały na pyszny obiad :)


Pozdrawiam cieplutko! I od jutra nadrabiam zaległości u Was :)