Zaczyna się dla nas kolejny etap:)
Szkoła
Sama nie wiem kto bardziej ten fakt przeżywa Ja i mój M czy Majeczka.
Najmniej zainteresowana wydaje się Blanka, chociaż krzesło obrotowe bardzo jej przypasowało.
I tak sobie pomyślałam, że fajnie by było zrobić Candy:) Jeżeli komuś kociak z napisem zajęte się przypodobał to zapraszam.
Zasady:
1. Tym razem Candy jest dla osób posiadających bloga
2. Trzeba zostawić komentarz pod postem, zostawiając namiary na waszego bloga.
3. Umieścić zdjęcie poniżej na pasku bocznym waszego bloga z aktywnym linkiem do Posta z Candy:)
4. Być lub zostać obserwatorem bloga.
5. Ze względu na wysokie koszty, wysyłam tylko w obrębie naszego kraju.
Kociak nie będzie jedynym prezentem, ale niech to pozostanie niespodzianką:) Zapisy do dnia moich urodzin do północy, tj. 30 października
Pozdrowienia wam przesyłam!
Kasia
sobota, 1 września 2012
wtorek, 28 sierpnia 2012
Wyróżnienie
Hejka,
chciałam się z Wami dzisiaj podzielić wyróżnieniem które otrzymałam od Kasi z Galerii w Podworcu (polecam!!). Kasiu bardzo dziękuję za nie! Nie spodziewałam się:)
Zgodnie z zasadami nominuję 5 Blogów, które uwielbiam czytać (i muszą to być blogi, które mają poniżej 200 obserwatorów). Ciężki wybór, bo staram się odwiedzać, każdego, którego obserwuję a Was ich naprawdę sporo:) W tym miejscu dziękuję wszystkim Blogerkom - jesteście naprawdę wyjątkowe i działacie na mnie jak zapalnik:) do twórczego działania oczywiście:)
Zatem nominuję:
Panią Bukietową z www.bukietmalucha.blogspot.com - za całokształt:) i za czwartki:)
Gucię z www.guciagucia.blogspot.com - za pastelowe cuda:) Blog, który przeglądam od niedawna i zakochałam się bez pamięci w talencie Właścicielki:D Kocham Pastele!!!
Ewelinę z www.ewelinaart.blogspot.com - za cudne metamorfozy mebli :D i urzekające rysunki:D
Asia z www.tildowamenazeria.blogspot.com - za oszałamiające Tildowe stwory! Cudne!
Jolinusia z www.mojepitupitu.blogspot.com - za miniaturyzatornię i za torebki i portfele:)
I już mam wyrzuty sumienia, że nie podałam innych!!! Buziole
Kasia
chciałam się z Wami dzisiaj podzielić wyróżnieniem które otrzymałam od Kasi z Galerii w Podworcu (polecam!!). Kasiu bardzo dziękuję za nie! Nie spodziewałam się:)
Zgodnie z zasadami nominuję 5 Blogów, które uwielbiam czytać (i muszą to być blogi, które mają poniżej 200 obserwatorów). Ciężki wybór, bo staram się odwiedzać, każdego, którego obserwuję a Was ich naprawdę sporo:) W tym miejscu dziękuję wszystkim Blogerkom - jesteście naprawdę wyjątkowe i działacie na mnie jak zapalnik:) do twórczego działania oczywiście:)
Zatem nominuję:
Panią Bukietową z www.bukietmalucha.blogspot.com - za całokształt:) i za czwartki:)
Gucię z www.guciagucia.blogspot.com - za pastelowe cuda:) Blog, który przeglądam od niedawna i zakochałam się bez pamięci w talencie Właścicielki:D Kocham Pastele!!!
Ewelinę z www.ewelinaart.blogspot.com - za cudne metamorfozy mebli :D i urzekające rysunki:D
Asia z www.tildowamenazeria.blogspot.com - za oszałamiające Tildowe stwory! Cudne!
Jolinusia z www.mojepitupitu.blogspot.com - za miniaturyzatornię i za torebki i portfele:)
I już mam wyrzuty sumienia, że nie podałam innych!!! Buziole
Kasia
niedziela, 26 sierpnia 2012
Serce z papieru
:))
W miniony czwartek kolejny raz spotkałyśmy się w Pobiedziskim Klubie Kobiet Kreatywnych:) Zwijałyśmy rurki z papieru aby wykonać pierwszą rzecz (każda z nas nie wykonywała nic z wikliny papierowej:) czyli serce. Malować dokończyłam w domu i tak oto powstało moje serducho z którego jestem bardzo dumna:)
Nic tylko skręcać dalej:)
A dziś w nocy udziergałam poduszkę dla siostry z okazji imienin:) i misia dla moich dziewczyn - z dużą dawką optymizmu :)
Buziole dla wszystkich!!
W miniony czwartek kolejny raz spotkałyśmy się w Pobiedziskim Klubie Kobiet Kreatywnych:) Zwijałyśmy rurki z papieru aby wykonać pierwszą rzecz (każda z nas nie wykonywała nic z wikliny papierowej:) czyli serce. Malować dokończyłam w domu i tak oto powstało moje serducho z którego jestem bardzo dumna:)
Nic tylko skręcać dalej:)
A dziś w nocy udziergałam poduszkę dla siostry z okazji imienin:) i misia dla moich dziewczyn - z dużą dawką optymizmu :)
Buziole dla wszystkich!!
sobota, 25 sierpnia 2012
Kropy kropki i kropeczki
Cześć!
Wiele z nas lubi kropki, mam takie wrażenie, że od dłuższego czasu wszędzie nas otaczają. I oby jak najdłużej:-) Bo ja je także uwielbiam. I z tej okazji powstały dwie poduszki - kwiatki. Znane nam w blogowym świecie:) Sama zapragnęłam takie mieć i mam :) Dwie:) i dzisiaj powstaną kolejne (będę musiała wskoczyć do Ikei po wypełnienie :p - czyli poduchy)
Dla koleżanki uczyłam królisię - ubraną oczywiście w kropkową sukienkę:)
Powstały także dwa koty w paski - siostry cioteczne konika w paski (który nadal szuka domu)
Koty naklamkowce także szukają domu:-) Pozdrawiam was serdecznie i życzę spokojnego i pełnego ciepła weekendu.
Ach i zapraszam na dożynki gminne do Jerzykowa!! Będzie m.in. zespół "Pod Budą"
niedziela, 19 sierpnia 2012
Lawendowo i kreatywnie
Cześć!
Dawno nic nie pisałam, ale czasu ciągle brak:) A to zaprawy a to dzieciaczki:) Lato w pełni i trzeba z ciepła korzystać:) Na zimę jesteśmy przygotowani - węgiel i drewno na swoim miejscu:)
Na szycie nie mam w ogóle czasu, ani nawet za dużych chęci, jakoś siły mi brak aby posiedzieć po nocach i trochę podumać przy mojej maszynie. O 22 po prostu padam, może to wynika z faktu, że po pracy czasami nawet do domu nie wchodzę, dopiero na kolację. Tak ładnie jest na dworze:)
W prezencie ostatnio otrzymałam śliczny bukiecik ręcznikowy od Anety:) Klubowej koleżanki:) Zapraszam do niej na bloga www.bukietmalucha.blogspot.com
Może nie są idealne, ale w końcu co przez siebie zrobione to przez siebie :)
I mam konika, który szuka domu, może ma ktoś ochotę na pasiaka?
Udało mi się także zorganizować Pobiedziski Klub Kobiet Kreatywnych:) Na razie nieformalny ale może kto wie? Jak na razie spotyka się nas około 10 w bibliotece:) Zapraszam do odwiedzenia naszego kreatywnego Bloga:) ---> www.kobietykreatywne.blogspot.com (zakładka u góry). Na spotkaniach jest bardzo ciekawie i fajnie:) A dziewczyny mają talenty, że hoho!! I tak trzymać!
Trzymajcie się!!
Dawno nic nie pisałam, ale czasu ciągle brak:) A to zaprawy a to dzieciaczki:) Lato w pełni i trzeba z ciepła korzystać:) Na zimę jesteśmy przygotowani - węgiel i drewno na swoim miejscu:)
Na szycie nie mam w ogóle czasu, ani nawet za dużych chęci, jakoś siły mi brak aby posiedzieć po nocach i trochę podumać przy mojej maszynie. O 22 po prostu padam, może to wynika z faktu, że po pracy czasami nawet do domu nie wchodzę, dopiero na kolację. Tak ładnie jest na dworze:)
W prezencie ostatnio otrzymałam śliczny bukiecik ręcznikowy od Anety:) Klubowej koleżanki:) Zapraszam do niej na bloga www.bukietmalucha.blogspot.com
Dzisiaj wydziergałam łapki do kuchni, jedną dla nas do domu (moja pierwsza) a drugą dla cioci na imieniny. Z motywem lawendowym:)
I mam konika, który szuka domu, może ma ktoś ochotę na pasiaka?
Udało mi się także zorganizować Pobiedziski Klub Kobiet Kreatywnych:) Na razie nieformalny ale może kto wie? Jak na razie spotyka się nas około 10 w bibliotece:) Zapraszam do odwiedzenia naszego kreatywnego Bloga:) ---> www.kobietykreatywne.blogspot.com (zakładka u góry). Na spotkaniach jest bardzo ciekawie i fajnie:) A dziewczyny mają talenty, że hoho!! I tak trzymać!
Trzymajcie się!!
poniedziałek, 30 lipca 2012
Tydzień bez szycia - prawie...
Hejka!
To był tydzień bez szycia, tak prawie. W czwartek ostatni raz prowadziłam zajęcia z dzieciaczkami w bibliotece:-) Szyliśmy okładki a książki, jeszcze koniki i literki :-) W środę o 23 uszyłam sobie na szybko okładkę na zeszyt z przepisami :-) Taka sobie, ale co tam, tempo miałam ekspresowe - i to moja pierwsza więc czuję się usprawiedliwiona :-)
Poniżej kilka fotek z zajęć - rezultaty naszych zajęć!
Tak, tak widzicie powyżej chłopaka:-) Było ich dwóch!
Cały tydzień moja Majka jeździła na półkolonie na stadninę - utwierdziła się w miłości do koni:-) Co mnie niezmiernie cieszy - nie ma to jak hobby i pasja! pozostaje nam tylko ją wspierać!
Wczorajszy dzień upłynął mi na robieniu zapraw - sok z jabłek i dżem porzeczkowo kokosowy - pyszny! Do tego - jak co tydzień - ogórki:) Małosolne oczywiście!
A niedziela :-) Byliśmy odwiedzić nowego członka rodziny :-) Małą kruszynkę:-) Teściów i Stare Zoo w Poznianiu :-)
Buźka Wielka i do następnego!
To był tydzień bez szycia, tak prawie. W czwartek ostatni raz prowadziłam zajęcia z dzieciaczkami w bibliotece:-) Szyliśmy okładki a książki, jeszcze koniki i literki :-) W środę o 23 uszyłam sobie na szybko okładkę na zeszyt z przepisami :-) Taka sobie, ale co tam, tempo miałam ekspresowe - i to moja pierwsza więc czuję się usprawiedliwiona :-)
Poniżej kilka fotek z zajęć - rezultaty naszych zajęć!
Tak, tak widzicie powyżej chłopaka:-) Było ich dwóch!
Cały tydzień moja Majka jeździła na półkolonie na stadninę - utwierdziła się w miłości do koni:-) Co mnie niezmiernie cieszy - nie ma to jak hobby i pasja! pozostaje nam tylko ją wspierać!
Wczorajszy dzień upłynął mi na robieniu zapraw - sok z jabłek i dżem porzeczkowo kokosowy - pyszny! Do tego - jak co tydzień - ogórki:) Małosolne oczywiście!
A niedziela :-) Byliśmy odwiedzić nowego członka rodziny :-) Małą kruszynkę:-) Teściów i Stare Zoo w Poznianiu :-)
Buźka Wielka i do następnego!
sobota, 21 lipca 2012
Letnie smaki:)
Czy robicie zaprawy? Kompoty, dżemy, marmolady, przeciery? Moja mama co roku zaprawia bardzo dużo:-) Z czego ja i rodzeństwo skrzętnie korzystamy :p . Nie pamiętam smaku dżemu ze sklepu, mrożonej fasolki czy sklepowych tartych buraczków..
Starałam się zawsze mamie pomagać w ich tworzeniu i w sumie zawsze to lubiłam. Odkąd mam swoją rodzinę, też starałam się chociaż trochę zapraw porobić - ale były to raczej skromne ilości. W tym roku powiedziałam dość. Dość kupnym soczkom, kupnym surówkom i innym kupnym zaprawom! Co tydzień w sobotę zaprawię sobie chociaż kilka słoików. Zrobiłam już kompoty z truskawek (dżemów nie robiłam bo mam jeszcze z poprzedniego roku i z pewnością starczą do następnego), które zrywał mój tato. Zrobiłam czereśnie, którymi uraczył mnie wujek:-) A dzisiaj zrobiłam kompoty z czerwonej porzeczki z jabłkiem :-)
W przyszłym tygodniu zrobię pierwszą sałatkę - ogórkową. Tylko przepisu szukam odpowiedniego - macie może jakiś sprawdzony i smaczny przepis?
Na obiad miałam dzisiaj botwinkę z ziemniakami duszonymi pod pierzynką cebulową z dodatkiem smażonej kiełbaski! Pycha! Botwinkę też można zaprawić :-) Tylko mamie brzydkie liście w buraczkach się zrobiły. Ale pomyślimy:-)
W czwartek prowadziłam kolejne zajęcia dla dzieciaków w Bibliotece. Ze mną dzieci szyły, a z pozostałymi Paniami malowały, robiły króliczki z wełny, etui do telefonu:-) Nawet jedno ja dostałam w prezencie!!
W tym miejscu chciałam podziękować Pani Eli - za zorganizowanie takich warsztatów! Przecudowna atmosfera, dzieciaki rewelacyjne i do tego było nas dwa razy więcej niż w zeszłym tygodniu!! Cudnie! Nasza Biblioteka kwitnie!!
A oto kilka zdjęć - szyłyśmy koniki:-)
W czwartek byłyśmy także na konikach:-) Tzn Majka jeździła, a my z Blanką sobie spacerek zrobiłyśmy:-) Pierwszy raz Majka miała jazdy na Mike-u, czyli koniu dość dużym już:-) Majka i Blanka pokochały konie :-) A ja jestem już na etapie ich głaskania! podeszłam nawet do konia, który stał poza boksem:-) A to już prawdziwy postęp.
A dzisiaj z mężem kręciliśmy się cały dzień po ogrodzie:-) Ślubny naprawił mój rower (stał ponad 3 tygodnie) i zaczęliśmy remontować okiennice w domku moich córeczek - ja od przyszłego tygodnia kończę to co zaczęłam w zeszłym roku - muszę pomalować ściany z dwóch stron. Okiennice szlifowały zacięcie moje córcie z tatą:
A oto domek - kilka lat temu zbudował go mój tata - ja w zeszłym roku zaczęłam go malować na kolorowo :)
A jeżeli chodzi o szycie to postała trzecia myszka :-) Mam nadzieję że siostry będą zadowolone:
Oraz królik, dla małej Martynki :-)
No i na tym tyle! Życzę wszystkim udanej niedzieli!!
czwartek, 19 lipca 2012
Nocne szycie...
Hej!
Pewnie jak wiele z was pracami możecie się zająć głównie wieczorami i nocami. Ja właściwie ostatnio siadam przy maszynie w okolicach 22-23. Praca, dom, dzieci zobowiązuje. Nawał pracy u mojego męża powoduje, że nie może mnie odciążyć. Czasami gdy padam ze zmęczenia przez kilka dni nie schodzę do mojego roboczego pokoju. Problemu z siedzeniem do 2-3 właściwie nie mam, bo zawsze byłam nocnym markiem :-) Ożywiam się w okolicach 22 :-) Gorzej ze wstawaniem :-) godzina 5.00 dzwoni budzik a potem druki, trzeci, czwarty...piąty.. a potem dzwonią powtórki pierwszego...drugiego...trzeciego..id :-) No ale...lubię to:-)
Nadrabiam zaległości (majowe :p)
i tak oto powstała, żaba dla Emilki :-) a właściwie dla jej synka co jeszcze w brzuszku siedzi :-)
Spineczki dla Natalki:-) Córci mojej przyjaciółki. Buziaki dla Was kochani!!
I dwie myszki dla pewnych siostrzyczek - dołączy do nich jeszcze jedna tylko muszę ją dokończyć :-)
I skromne lniane serce ozdobione bawełnianą koronką z tasiemkową, które ma już nowego właściciela i wisi w fajnym miejscu:-)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

